Tymczasem walka o równe prawa do zatrudnienia nie została jeszcze zakończona. Kobiety w dalszym ciągu zarabiają mniej niż mężczyźni, znacznie skromniejsza ich liczba zajmuje też najwyższe stanowiska wymagające podejmowania decyzji. Przykładowo w Polsce zarobki kobiet wynoszą tylko 40% zarobków mężczyzn i tylko 16% stanowisk kierowniczych zajmują kobiety. Jedną z metod zapobiegających temu zjawisku są podjęte w USA próby dyskryminacji pozytywnej, których celem jest zadośćuczynienie za przeszłość. Na przykład w szkolnictwie wyższym przyjął się zwyczaj rezerwowania kilku miejsc dla studentów pochodzących z mniejszości narodowych. Dyskryminacja pozytywna jest do dziś ważnym narzędziem umożliwiającym zdobycie pracy osobom niepełnosprawnym: wiele firm dba o to, by pewien odsetek pracowników stanowili właśnie niepełnosprawni.
Ważnym aspektem walki o równouprawnienie kobiet jest przeciwdziałanie niesprawiedliwemu wynagradzaniu pracowników zatrudnionych w niepełnym wymiarze godzin. Około połowy z nich stanowią kobiety. Ich warunki czytaj dalej
Zmiany w prawodawstwie zwalczającym dyskryminację wprowadzono w latach 60. XX w. W Stanach Zjednoczonych prezydencka komisja pracująca nad prawami kobiet (1961) oraz Uchwała o prawach człowieka z 1964 roku zakazały dyskryminacji w dziedzinie zatrudnienia ze względu na rasę, płeć, religię lub narodowość.
Komisja przedstawiła udokumentowane informacje na temat pozycji kobiet amerykańskich w dziedzinie ekonomii, prawa oraz w rodzinie. Ujawniła powszechną dyskryminację płci żeńskiej, a jednak niewiele zrobiono, by poprawić sytuację. W 1966 roku w celu wdrażania w życie założeń Deklaracji Praw Człowieka w dziedzinie zapobiegania dyskryminacji płci została powołana Specjalna Komisja, której celem była walka o równe prawa do zatrudnienia, choć wiele kobiet było przekonanych, że organ ten otrzymał zbyt mało władzy, aby mógł skutecznie działać. W konsekwencji doprowadzono do utworzenia Narodowej Organizacji Kobiet (NOW), która walczyła o umożliwienie kobietom odgrywania większej roli
w życiu publicznym. Dzięki tej organizacji pracodawcy czytaj dalej
Pojęcie równouprawnienia pojawiło się w wyniku zmian, jakie zaszły w społeczeństwie po drugiej wojnie światowej (1939-45). Zmiany te dotyczyły między innymi relacji pomiędzy pracownikiem a pracodawcą. Tradycyjnie pracodawcy mieli prawo wybierać sobie pracowników zgodnie z własną wolą i bez żadnych ograniczeń. Nie ustalono zasad, w jaki sposób pracodawcy dobierają sobie i sprawdzają personel. Tymczasem na przestrzeni XIX i XX wieku zwyczaj ten został poddany w wątpliwość i pracodawcy znaleźli się pod kontrolą państwa. Podobne zmiany zaszły w innych dziedzinach, które także uważano wcześniej za sprawy całkowicie prywatne, na przykład relacje pomiędzy małżonkami oraz między dziećmi a rodzicami. Dawniej uważano, że kierowca może prowadzić samochód po wypiciu alkoholu pod warunkiem, że nie uczyni krzywdy osobie trzeciej. Obecnie prowadzenie pojazdu po pijanemu jest sprawą publiczną, za którą prawo karze grzywną czy nawet więzieniem.
Powstanie Organizacji Narodów Zjednoczonych w 1945 roku stało się punktem zwrotnym w drodze do czytaj dalej
Związki seksualne pomiędzy pracownikami stojącymi na tym samym albo różnych szczeblach hierarchii zawodowej stają się o wiele powszechniejsze niż były w przeszłości i chyba trzeba uznać je za nieuniknione. Jednym z czynników przyczyniających się do takiego stanu rzeczy jest fakt, że coraz więcej kobiet pracuje zawodowo, a w niektórych zakładach ich liczba przewyższa liczbę mężczyzn. Z drugiej strony przedłużające się stale godziny pracy sprzyjają zawiązywaniu się romansów biurowych. Są także jednostki, które uważają biuro za idealne miejsce dla potajemnego związku miłosnego i rozmyślnie czerpią z niego podniety. Tam, gdzie brakuje zdecydowanego nadzoru albo jasno wytyczonej polityki firmy, pojawia się również inny problem w postaci molestowania seksualnego.
Romans biurowy może mieć poważny, bardzo destrukcyjny wpływ na obie zaangażowane strony, a także na osoby znajdujące się na marginesie wydarzeń. Z tej przyczyny partnerzy zawsze starają się utrzymać swój związek w tajemnicy. Faworyzowanie, nadużycie władzy, konflikt czytaj dalej
Konflikty w pracy pojawiają się wtedy, gdy poszczególne osoby przestają stosować się do zasad profesjonalizmu, kiedy ktoś za wszelką cenę stara się odnieść indywidualne korzyści albo gdy cele i metody jednego pracownika są sprzeczne z celami i metodami innych. Takich problemów nie można rozwiązać samodzielnie. Brak szybkich działań spowoduje obniżenie wydajności pracy, a także zaangażuje emocjonalnie wiele osób. Priorytetem wydaje się otwarta dyskusja wszystkich stron, po której trzeba wprowadzić w życie realne rozwiązania. Jeśli pierwsze rozwiązanie okaże się nieskuteczne, należy próbować dalej. Pracownicy, którzy nie podporządkują się ustaleniom, powinni być potraktowani zgodnie ze zwyczajami panującymi w firmie, np. otrzymać naganę ustną lub pisemną.
czytaj dalej
Osobiste relacje między pracownikami są niemal nie do uniknięcia, zwłaszcza w sytuacji znacznego wydłużenia czasu pracy oraz rosnącego poziomu stresu. Ludzie spędzają w pracy coraz więcej czasu, często ponad 40 godzin tygodniowo, więc pozostaje im go niewiele na życie prywatne. Czas spędzany z rodziną i przyjaciółmi dramatycznie się kurczy. Nic dziwnego zatem, że rośnie liczba osób, które odczuwając potrzebę towarzystwa zaufanej osoby, kogoś, z kim można porozmawiać o sprawach zawodowych i prywatnych, zaprzyjaźniają się ze współpracownikami. Nie istniejące życie w domu zaczyna być zastępowane życiem w miejscu pracy. Słyszy się nawet opinie, że rozwój kontaktów osobistych między pracownikami pomaga w redukowaniu napięć i konfliktów.
Z drugiej strony istnieje niebezpieczeństwo, że kontakty prywatne zdominują relacje zawodowe. Na przykład inni współpracownicy mogą nie pochwalać rozwijającej się w biurze przyjaźni, być może z powodu zazdrości o zaufanie, jakim obdarzają się przyjaciele, albo z powodu przypuszczeń, że czytaj dalej
Poprawne stosunki między pracownikami pomagają osiągnąć sukces. Osoba, która opanuje umiejętności dobrego współżycia z innymi ludźmi, będzie cieszyć się pozytywną opinią wśród kolegów i może liczyć na nagrodę w postaci awansu. Do umiejętności tych należą: szanowanie kolegów w pracy i traktowanie wszystkich jednakowo, szybkie rozwiązywanie pojawiających się konfliktów, uczciwość, zachowanie dystansu wobec rozgrywek personalnych, gotowość do wysłuchania problemów innych osób, przestrzeganie zasad „fair play” oraz zdolność do bezstronnego dyskutowania o kontrowersyjnych sprawach.
Tych i innych umiejętności interpersonalnych można, w sprzyjających warunkach, nauczyć się przez doświadczenie. Można też zdecydować się na specjalne szkolenie w tym kierunku. Wysyłając pracowników na trening interpersonalny mający na celu poprawę relacji w środowisku pracy, firma odniesie takie same korzyści, jak w przypadku
kursu doskonalącego wykonywanie czynności zawodowych. Szkolenie może być formalne i odbywać się podczas czytaj dalej
Dysfunkcja organizacyjna pojawia się często wtedy, gdy kierownictwo ma zbyt wiele innych obowiązków i nie jest w stanie poświęcić dostatecznej ilości czasu na kontakty z podwładnymi. Czasami urasta to do rangi poważnego problemu, na przykład, gdy niewielka firma wchodzi w fazę gwałtownego rozwoju. W miarę rozwoju organizacji przedsiębiorstwa, „starzy” pracownicy mogą mieć wrażenie, że nie mają już takiego kontaktu z przełożonymi, jak dawniej. Zwłaszcza osoby znajdujące się na najwyższych szczeblach hierarchii kierowniczej są pozornie całkowicie nieosiągalne. Jeśli szefowie firmy nie potrafią utrzymać dawnych relacji z podwładnymi, muszą zatrudnić kogoś, kto miałby spełniać rolę pośrednika między kierownictwem a pracownikami. Przyczyną niektórych problemów jest także fakt, że część przełożonych awansuje na stanowisko kierownicze bez odpowiedniego przygotowania i nienajlepiej radzą oni sobie z kierowaniem ludźmi.
W rozwijającej się prężnie firmie czy instytucji osoby zatrudnione od samego początku mogą mieć czytaj dalej
W firmie, w której pojawiają się dysfunkcje organizacyjne, kierownictwo uważa problemy w relacjach między pracownikami za drobne, nie warte uwagi incydenty, które zainteresowani powinni rozwiązywać na własną rękę, po czym kontynuować pracę. Zarząd dostarcza wskazówek, jak wykonać powierzone zadania, ale nie spełnia oczekiwań pracowników na innych płaszczyznach. W wyniku takiej postawy po pewnym czasie okazuje się, że personel firmy składa się z ludzi rozczarowanych, wykazujących niskie zainteresowanie pracą zawodową, dbających tylko o własną korzyść, odniesioną choćby ze szkodą dla innych. W firmie zaczynają królować złośliwi plotkarze, miłośnicy obgadywania i innych czasochłonnych, mało chwalebnych rozrywek.
Złe stosunki panujące w miejscu pracy sprawiają także, że pracownicy nie czują się w niej bezpiecznie, w wyniku czego boją się albo nie są w stanie podejmować odpowiedzialności za błędy. Zaczynają oskarżać innych za swoje potknięcia. Ludzie, którzy nie czują się pewnie, bojąc się krytyki i zwolnienia, zwykle czytaj dalej
Właśnie kierownictwo firmy jest odpowiedzialne za tworzenie atmosfery sprzyjającej pracy. Może to osiągnąć definiując wyraźnie zasady panujące w firmie i wyznaczając skuteczne kanały komunikacji. Jednak samo tylko informowanie pracowników o tym, jakie mają obowiązki, w tym wypadku nie wystarczy. Konsekwentna polityka firmy dotycząca osobistych relacji między pracownikami, zwłaszcza w sytuacjach, gdy mogłyby one utrudniać albo komplikować relacje zawodowe, jest bardzo potrzebna. Wynika stąd konieczność ustalenia metod rozwiązywania pojawiających się problemów, z wytyczeniem ścieżek komunikacji pomiędzy pracownikami a ich bezpośrednimi przełożonymi. Każdy zatrudniony w danej firmie powinien znać politykę zakładu w tym zakresie i zdawać sobie sprawę, że jest osobiście odpowiedzialny za podporządkowanie się wynikającym z niej wymogom. Chodzi tu między innymi o wskazówki na temat związków emocjonalnych, zwłaszcza seksualnych, procedur składania skarg oraz zakaz rozpowszechniania informacji poufnych. W razie pojawienia się problemów czytaj dalej