Skutki dla psychiki
Część jąkających się osób odczuwa głębokie zahamowania z powodu swojej wady. Wybierają wtedy one taki zawód, który nie wymaga publicznego występowania i porzucają jednocześnie swoje marzenia o pracy na przykład w charakterze nauczyciela, dziennikarza czy prawnika.
Wiele z nich wypracowuje własne metody wyeliminowania albo zredukowania tego zjawiska. Przemawiają w rytm gwałtownych ruchów ciała, starają się ukryć krępującą wadę wyszukując inne słowa od tych, które sprawiają im trudność, albo udają, że przerwa w mówieniu to po prostu czas na zastanowienie się nad tym, co chcą powiedzieć. Po upływie pewnego czasu trudno jest uniknąć tych gestów, którym nieraz towarzyszy wielki wysiłek i napięcie. Niekiedy tak perfekcyjnie opanowują
umiejętność unikania wyrazów sprawiających problemy, że nie tylko koledzy w pracy, ale i członkowie najbliższej rodziny nie zdają sobie sprawy z istnienia kłopotów z wymową.
Niestety, nawet osoby z powodzeniem ukrywające fakt jąkania znajdują się pod wpływem lęku i napięcia w oczekiwaniu na moment, w którym muszą coś powiedzieć. Uczucia potęgują uprzedzenia społeczeństwa w stosunku do jąkających się. Jeden z chorych wyraził to w ten sposób: „Jeśli kulejesz i wspierasz się na lasce, ludzie otwierają ci drzwi. Jeśli używasz aparatu słuchowego, starają się mówić głośniej. Ale jeśli zacinasz się, biorą cię za upośledzonego umysłowo. Dziś coraz częściej podejmuje się próby zmiany dotychczasowego stosunku do jąkających się. Sprawa jest tym trudniejsza, że naukowcy nie wiedzą na pewno, czy zjawisko jąkania się jest dolegliwością o podłożu fizycznym, psychologicznym, czy też może jednym i drugim.
tagi: nauczyciela, słowa, trudność, zahamowania, zjawisko jąkania